O tej sprawie było głośno w kampanii. Prokuratura chce przesłuchać Nawrockiego

Dodano:
Karol Nawrocki, prezydent RP Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku chce przesłuchać Karola Nawrockiego w sprawie korzystania z apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej.

Gdańska prokuratura zamierza przesłuchać Karola Nawrockiego w charakterze świadka – podał we wtorek portal Gazeta.pl. Śledczy zwrócili się do Kancelarii Prezydenta RP z prośbą o wskazanie terminu.

Sprawa dotyczy korzystania z apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. "Karol Nawrocki jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej przez pół roku korzystał z apartamentu Deluxe w muzealnym kompleksie hotelowym, choć mieszka zaledwie 5 km od niego. Popierany przez PiS kandydat na prezydenta RP za pobyt nie zapłacił, a dziś wszystkiemu zaprzecza" – pisała w styczniu ubiegłego roku "Gazeta Wyborcza".

Nawrocki wyjaśnił, że jako dyrektor muzeum podczas pandemii COVID-19 dwukrotnie spędził w apartamencie 10-dniową kwarantannę, wykonując swoje obowiązki. – Mogłem być w domu przez okres kwarantanny i nie wykonywać swoich obowiązków, a byłem każdego dnia w placówce – mówił.

– To nie jest prawdziwa informacja, że mieszkałem tam przez 200 dni. Pokoje były zarezerwowane przez 200 dni na moje imię i nazwisko. Te apartamenty i pokoje służyły też do spotkań służbowych z gośćmi z zagranicy i z Polski – tłumaczył Nawrocki. Zadeklarował również, że jest gotów pokryć koszty noclegu, jeśli dyrekcja muzeum się o to zwróci.

Śledztwo w sprawie apartamentów

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła w lutym ub.r. śledztwo, w ramach którego sprawdza, czy w okresie od 18 października 2017 r. do czerwca 2024 r. doszło do przekroczenia uprawnień przez dyrekcję Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

"Badany jest wątek ewentualnego dopuszczenia do korzystania z pokoi i apartamentów przy placówce wbrew zapisom wewnętrznych zarządzeń i regulaminu. Śledczy zgromadzili dokumentację, m.in. kalendarz rezerwacji pokoi oraz apartamentów, a także e-maile. Przesłuchano również świadków" – opisała Gazeta.pl.

– Do prokuratury wpłynęła analiza kryminalna. Były nią objęte zeznania świadków w zestawieniu z danymi z dokumentów, uzyskanymi z muzeum, a dotyczącymi rezerwacji, blokad pokoi i apartamentów oraz płatności. Wnioski z analizy spowodowały konieczność przesłuchania uzupełniającego kilkunastu świadków. Uzyskano dodatkowe dokumenty z Najwyższej Izby Kontroli – poinformował portal Mariusz Duszyński z gdańskiej prokuratury.

Źródło: Gazeta.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...